sobota, 3 listopada 2012

Różowa podusia

Różowa podusia była miłą odmianą od swetra dla mojej psiapsiółki. Sweter jest już bezrękawnikiem i mam zrobiony jeden rękaw, a z drugiego połowę. Jak skończę ten drugi rękaw i pozszywam wszystko razem, będę jeszcze dorabiała kołnierz. Ma być wysoki z możliwością podpinania na golf ... no to taki właśnie będzie :) A podusia pasuje do innych na moim łóżku i tam właśnie trafi ...





Melduję, że warkocze robiłam drugi raz w życiu, ale chyba nie zrobiłam żadnego błędu :) Lepsza jestem z szydełku ...

Dziękuję wszystkim odwiedzającym za miłe komentarze, pozdrawiam :))

15 komentarzy:

  1. Super podusia aż chce się do niej przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Milutka i śliczna podusia!!:)Pozdrowionka :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie.. nie da sie zauwazyc żadnego błedu w plecieniu warkocza.Wyszła bardzo przytulna podusia.Pragne podpowiedziec ,ze szydełkiem tez mozna tworzyc fajne warkocze i też wolę szydełko od drutów.Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szydełko daje wiele możliwości :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba!!! Moje warkocze zawsze wychodzą krzywe:((

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za miłe słowa, też jestem zadowolona z efektu mojej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warkocze są super tak jak podusia i ponczo mi się podoba:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialna podusia :-)
    Śliczny kolor i super warkocze :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna ja sie przymierzam do zrobienia takich ale jak zwykle ciągle jest coś ważniejszego

    OdpowiedzUsuń
  9. Podusia piękna, bardzo ładny kolor
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie Ci wyszły warkocze. Ponczo też mi się podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale się udały!!! Napaliłam się na takie, zainspirowałaś mnie :-)

    OdpowiedzUsuń